jesteśmy w Kopenhadze tym razem, w dzielnicy łacińskiej.
to mieszkanie na poddaszu to przestrzeń Pii Moller.
monochromatyczna, biało-czarno-szara.
widać, że właścicielka lubi modę i design.
i minimalizm.

 

 

 

 

 

 

i aż mnie kusi by powiedzieć, że jest to bardzo nietypowe kobiece wnętrze.
ale to nieprawda.
bo co to znaczy ‚typowe kobiece wnętrze’?
to jakaś abstrakcja, jeszcze jeden banał, stereotyp.

 

 

fot. femina.dk

ps. i taki mi się skojarzył Brooklyn biało-czarny

I like design na facebooku – zapraszam.