Archiwum

brytyjski gotyk

gotyk1

brytyjski gotyk był główną inspiracją dla stworzenia tych wnętrz. spowija je cień tajemnicy, niedopowiedzenia. łączą się tu magicznie ascetyczna pustka połączona z przepychem, klasyka z awangardą. choć wnętrza sprawiają wrażenie starodawnego zamczyska, to mieszkanie, a dokładniej wiktoriański apartament, znajduje się w mieście, w Lodnynie. para Amerykanów zapragnęła niezwykłego domu i to życzenie miała spełnić projektantka[…]

Czytaj więcej »

londyńska prostota

anna_valentine2

w centrum Londynu, tuż za Oxford Street rozciąga się Marylebone, zamożna dzielnica pełna ambasad, muzeów i sklepów. to tutaj właśnie, w starym georgiańskim domu, na pierwszym piętrze, mieszka brytyjska projektantka Anna Valentine.     Anna Valentine pracuje w przemyśle modowym od trzech dekad. projektuje dla brytyjskich znakomitości, od rodziny królewskiej począwszy, przez wyższe sfery, arystokrację aż[…]

Czytaj więcej »

w londyńskim domu projektantów

DoshiLevien home1

jak mieszkają projektanci Nipa Doshi i Jonathan Levien? dwupoziomowe mieszkanie w Barbican Estate. to ikona brutalistycznej architektury Londynu z lat 60. z zewnątrz surowa, raczej nieciekawa bryła, w środku tętni życiem. to właśnie miejsce wybrali sobie do zamieszkania brytyjscy projektanci, którzy wcześniej mieszkali w pofabrycznej przestrzeni na East Endzie.         to wygodne wnętrza[…]

Czytaj więcej »

zielone szaleństwo

camberwell1

urban jungle to pojęcie, które w przeciągu kilku ostatnich lat robi oszałamiającą wręcz karierę. a kryje się pod nim ni mniej ni więcej ile szalona miłość do roślinności we wnętrzach. urban jungle – miejska dżungla – oznacza, najprościej mówiąc, chęć do otaczania się zielenią w domach. nihil novi sub sole jak głosi łacińska sentencja, ale nic[…]

Czytaj więcej »

zazdrość i ceramika

LineUp SaniaPell1

zazdrość. znacie to uczucie? nic miłego, prawda? a już przyznawać się do niego głośno i nie daj Boże publicznie, to w ogóle wstyd. zazdrość na ogół jest mi obca, nie znam jej. naprawdę, jestem od niej wolna. nie zazdroszczę, po prostu. ale tak raz na jakiś czas sobie tylko znanym sposobem znajduje ona do mnie drzwi[…]

Czytaj więcej »