Archiwum

zapowiedź sezonu: szarość

czyli szarość, wszędzie szarość widzę. tak, wiem, że może jeszcze nie teraz, jeszcze nie już. ale zanim się obejrzymy nadejdzie listopad ze swoimi mgłami i bardzo już krótkim dniem. bo kto mi powie gdzie się podziało ostatnie pół roku? dlatego, kiedy wciąż jeszcze jest słonecznie i kiedy pozwala to na pewien optymizm i miłe samooszukiwanie[…]

Czytaj więcej »

Kopenhaga po szwedzku

a więc można mieć dobre życie, a mimo to zdecydować się sprzedać wszystko i wyprowadzić się w nowe miejsce. nie, nie stoi za tym żadna smutna historia, wręcz przeciwnie. oto opowieść o szwedzkiej rodzinie, która po latach w Sztokholmie, przeniosła się do Kopenhagi. duńskie życie jest dobre. ani lepsze ani gorsze niż to wcześniejsze, a[…]

Czytaj więcej »

powrót do Kopenhagi

pisać czy nie pisać? mam ostatnio sporo wątpliwości. bo czasy takie dziwne. bo głowa wciąż czymś zajęta, pytań i niepewności coraz więcej. też tak masz, prawda? i nie wiem doprawdy czy ktoś jeszcze na blogi, na ten mój blog zagląda… piszę rzadziej, bardzo dużo czasu spędzam przed laptopem w pracy i oczy po prostu muszą[…]

Czytaj więcej »

duńska jakość

Fredericia Furniture to jedna z tych duńskich marek, które sięgając wstecz, w przeszłość, proponują komfortowe i ponadczasowe meble. powstała w 1911 roku jako manufaktura drewnianych krzeseł, by następnie zdobyć licencję na produkcję Thoneta. z czasem firma rozwinęła skrzydła, ale o tym może przy innej okazji. warto tylko dodać, że dziś to międzynarodowy brand mebli premium,[…]

Czytaj więcej »

dom nad oceanem

pracę Norm Architects śledzę od dawna. projektanci wypracowali swój rozpoznawalny styl: oszczędny, minimalistyczny, w japońskim duchu zen. każdy kolejny projekt, dopracowany w każdym szczególe, ogląda się trochę niczym dzieło sztuki. i choć niekoniecznie mam chęć się tam wprowadzać czy odwzorować ten projekt, to z przyjemnością spędziłabym tam wakacje. na przykład w takim domu nad morzem,[…]

Czytaj więcej »

translate