Archiwum

pora na światło

„ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie?” co będzie? post będzie. o lampach, które pozwolą wam rozproszyć mroki jesienno-zimowych wieczorów. wracałam dziś z pracy. jedna z głównych ulic miasta – bez latarni, jakaś awaria. niemalże „ciemności kryją ziemię”. ale wiecie co, zadziwiające było to, że nie tylko było ciemniej (co zrozumiałe), ale jakby[…]

Czytaj więcej »

design is desire

design to pożądanie. niezły tytuł prawda? o pożądaniu jeszcze nie pisałam. i póki co nie napiszę, bo mowa będzie o pewnym zegarze, zegarze, który upływ czasu odmierza zupełnie inaczej niż te dobrze nam znane. pomysłów na zegar ścienny są tysiące albo i setki tysięcy. i choć przedmiot ten, odmierzający jakże cenny dziś czas, powoli odchodzi do[…]

Czytaj więcej »

co kobieta lubi najbardziej

tytuł notki nieco prowokujący, ale to specjalnie. bo co kobieta lubi najbardziej? jak to co? zakupy! jeśli więc ktoś proponuje mi przejście się po sklepach z wyposażeniem wnętrz to nie trzeba mnie długo namawiać. nawet jeśli sama nie mam potrzeby kupowania nowych rzeczy (choć i tak zawsze znajdzie się coś co mi się spodoba), to z przyjemnością[…]

Czytaj więcej »

insekt na talerzu

coś w tych owadach jest. zwłaszcza w połączeniu z porcelaną. pamiętacie mrówki?     całkiem niedawno natknęłam się na porcelanę tworzoną przez Laurę Zindel. jej pomysł jest prosty: (przeważnie) biała porcelana i czarny wzór. za wzór służy świat fauny i flory. nie tylko insekty, choć te prezentują się jakoś szczególnie imponująco. a być może wciąż nieco szokują,[…]

Czytaj więcej »

wilk lustrzany

w lofcie o którym pisałam niebagatelną rolę grają lustra. i tak się przypadkiem złożyło, że przeglądając różne strony internetowe natknęłam się na ciekawy projekt.       to projekt o nazwie Wolf, który prezentowany był latem w londyńskiej Print House Gallery. stworzył go człowiek nazwiskiem Arran Gregory, grafik i rzeźbiarz. przy użyciu rozmaitych geometrycznych kształtów oraz[…]

Czytaj więcej »

translate