
„ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie?” co będzie? post będzie. o lampach, które pozwolą wam rozproszyć mroki jesienno-zimowych wieczorów. wracałam dziś z pracy. jedna z głównych ulic miasta – bez latarni, jakaś awaria. niemalże „ciemności kryją ziemię”. ale wiecie co, zadziwiające było to, że nie tylko było ciemniej (co zrozumiałe), ale jakby[…]




