Archiwum

banalnie

ten kolor zdecydowanie należy do mnie, już od dłuższego czasu. szary. wszystkie odcienie. także te których tony wpadają nieco w granatowy albo zaczynają przechodzić w delikatne, ciepłe beże.     dziś banał: szara sofa. po prostu. w dodatku z Ikea (dla niektórych nie do przyjęcia, dla mnie bez problemu). sofa zwie się Norsborg. pozostałe przedmioty też[…]

Czytaj więcej »

depresyjnie

te wnętrza czekały na dzień taki jak dziś. na blue Monday, najbardziej depresyjny dzień w roku. można się z tą teorią zgadzać albo i nie (przecież wszystko zależy od nas), ale dla mnie to dobra okazja, by zaprezentować dom, którego normalnie chyba bym nie pokazała. dlaczego? ponieważ patrząc na te zdjęcia naprawdę można się poważnie[…]

Czytaj więcej »

australijski luksus

raz na jakiś czas dobrze jest wyjść z określonych ram. raz na jakiś czas trzeba zmienić styl, kraj, kontynent, perspektywę. raz na jakiś czas porzucić trzeba koniecznie Skandynawię i udać się na koniec świata. już tu byliśmy, bowiem Antypody są miejscem bogatym w piękne wnętrza i mającym w zanadrzu intrygujące rozwiązania wnętrzarskie. zaglądamy zatem ponownie do[…]

Czytaj więcej »

u Marty

właściwie u pani Marty powinnam napisać, bo przecież się nie znamy. ale przejmijmy może, na potrzeby tego bloga, szwedzki zwyczaj mówienia wszystkim przez ty. o tym kim jest Marta – a znacie ją dobrze – za chwilę, najpierw zajrzyjmy do jej domu.     „smile, breathe and go slowly” [uśmiechaj się, oddychaj i idź powoli][…]

Czytaj więcej »

antracyt świąteczny

szaro, ciemno a zarazem jednak świątecznie i elegancko. jak to możliwe? sami zobaczcie.       to kopenhaskie mieszkanie pewnego mężczyzny. lubi on szarość na co dzień, bowiem ciemnoszare, antracytowe ściany zdobią jego dom. trzeba przyznać – są one niezwykle fotogeniczne. wnętrze rozświetla biel podłogi i duże okna. urody dodają białe, srebrne dodatki i szlachetne drewno.[…]

Czytaj więcej »

translate