Archiwum

pofabrycznie w Lille

pofabrycznych wnętrz było już na blogu kilka. była hiszpańska fabryka mebli, była belgijska fabryka luster, była fabryka cementu, była fabryka guzika. była też szwedzka fabryka i nowojorska fabryka czekolady (choć to już inna bajka, bo ta akurat istnieje i wciąż działa, wytwarzając pyszne czekolady). we wszystkich tych wnętrzach można zobaczyć w jaki sposób zaaranżować postindustrialną[…]

Czytaj więcej »

uh la la

było duńskie oyoy, pora na uh la la. uh la la to duńska ceramika. proste, kuliste, geometryczne formy. mnie zaintrygowały.           ceramikę tę tworzy Julie Bonde Bülck, która ceramiką zajmuje się od 14 roku życia. później przyszła pora na pracownię w Szkocji, a następnie projektantka wróciła do rodzimego kraju, by studiować projektowanie[…]

Czytaj więcej »

język Jacobsena

Arne Jacobsen pokazuje język!  tak mogłyby wieścić nagłówki gazet w 1955 roku. mogłyby, o ile słynny duński projektant zdecydował się na masową produkcję, sprzedaż i reklamę swojego krzesła o nazwie Tongue (język) właśnie. ale stało się inaczej. mrówka była pierwsza. i podbiła świat. Tongue powstało krótko po tym jak pojawiło się inna designerska sława – Ant[…]

Czytaj więcej »

dom według norm

dom według norm, a właściwie według Norm.Architects. czyli można by rzec: według duńskich norm, choć to byłoby już lekkie nadużycie. (co nie zmienia faktu, że projektanci mieszkają i pracują w Kopenhadze, tworząc w stylu New Nordic).                   jak wygląda taki dom według Norm? minimalistycznie.   harmonijnie. pięknie. chłodne[…]

Czytaj więcej »

na początek roku

a może wszystko już było? może wszystko się już powtarza, do znudzenia jest do siebie podobne, takie same? może potrzeba przerwy, ciszy, by móc powrócić z czymś nowym, świeżym? (choć pewnie nie odkrywczym, bo miliony blogów, stron, magazynów już dawno to zdążyły pokazać, podały dalej, przypięły na pinterestowej tablicy). ile można? siedem lat to dużo[…]

Czytaj więcej »

translate