
jeszcze jeden duński domek? a tak! jakoś nie mam dość, może dlatego, że w tym roku nie poczułam wakacji. dlatego marzy mi się taki domek i choćby tydzień czy dwa spędzony tam. spacery po lesie, nad jezioro czy nad zatokę, długie nocne rozmowy, pyszne jedzenie, późne poranki. a czasem też wstawanie przed świtem, by sprawdzić[…]




