Archiwum

trzy razy kawa

dripper, chemex, aeropress, french press? w jaki sposób parzoną kawę lubisz najbardziej? bywa i tak, że wstyd się przyznać, że się nie znamy. a są tacy, dla których rytuał picia kawy to jeden z ulubionych momentów dnia. bywają prawdziwymi ekspertami w jeśli chodzi o rodzaje, smaki kawy oraz sposoby jej parzenia. i są chętni by się tą wiedzą dzielić.[…]

Czytaj więcej »

monstera

osobliwa to doniczka. niczym pająk albo ząb. z lekka potworzasta, o czym oznajmia jej nazwa. monstera to projekt donicy, która balansuje na cienkich, lekko pokręconych nóżkach, wyrastających niczym korzenie z jej dna. pomiędzy ruchem a bezruchem, naturą a światem industrialnym. pomysł tyleż efektowny, co nieco ekstrawagancki. i choć wygląda mało stabilnie, to jest mocny. nóżki wykonano ze stali,[…]

Czytaj więcej »

świąteczny stół

kiedy jakiś czas temu zapytałam moją dobrą znajomą o czym chciałaby przeczytać, co zobaczyć na I like design, odpowiedziała, że bardzo chętnie widziałaby ładne aranżacje stołu. przedświąteczny czas to dobry moment, by tę prośbę spełnić.     lubię powtarzać, że patrząc – jemy. i nie chodzi tu o pożeranie wzrokiem, a smakowanie, delektowanie się samym[…]

Czytaj więcej »

szarość z prowincji

z miłości do szarości. z miłości do ceramiki. tak powstają piękne rzeczy.       w Horsens, prowicjonalnym miasteczku duńskiej Jutlandii, mieści się warsztat ceramiczny Würtzów. Aage i Kasper Würtz, ojciec i syn, tworzą tu zestawy stołowe: misy, talerze, kubki i inne przedmioty. wpisując się w nurt New Nordic zachwycają minimalizmem, fakturą, kolorem. gama barw jest ograniczona i[…]

Czytaj więcej »

gliniana kula

skąd się bierze pasja? zastanawialiście się kiedyś? co sprawia, że interesuje nas ta a nie inna dziedzina życia, sztuki? dlaczego jednych pasjonują książki, drugich dalekie podróże, trzecich motocykle, a jeszcze innych rękodzieło? te pytania o pasje, choć pozornie proste i banalne, wcale takimi nie są. jest sporo ludzi, którzy pasji nie mają, ba, nie mają nawet[…]

Czytaj więcej »

translate