
czyli nowojorskich opowieści ciąg dalszy. no dobrze, to dziś będzie o kotach. nieeee, żartowałam. ale kot jest, proszę. a to wnętrze to nowojorski loft pewnej architekt. wcześniej była tu fabryka mydła i wosku, ale to było dawno. teraz mieszka tu Elizabeth Roberts. i mieszka całkiem przyjemnie. przestrzeń spełnia funkcje mieszkalne, a jest także miejscem pracy.[…]




